Mateusz Koszykowski
Samuraj nie rodzi się z katana w ręku. Zanim podniesie ją po raz pierwszy, uczy się patrzeć: na przeciwnika, na teren, na moment, w którym trzeba się poruszyć. Ja swój miecz zamieniłem na Figmę, WordPressa i linijki kodu, ale zasada pozostała ta sama: najpierw obserwacja, potem działanie.
Odpowiadam za całą drogę projektu, od pierwszego szkicu po wdrożenie. Przy większych lub bardziej wymagających projektach świadomie dobieram do współpracy uzdolnione osoby i sam chętnie współpracuję.
Nauka
Moja droga zaczęła się nie w dojo, a przy desce grafika, na etacie, z myślą o własnej marce już kiełkującą gdzieś w tle. Równolegle kończyłem studia podyplomowe z UX Designu i projektowania aplikacji oraz wieloetapowy kurs Google z tej samej dziedziny.
Dlaczego Web Samurai
Miecz samuraja jest prosty. Nie ma w nim zdobień, które niczemu nie służą, jest tylko to, co potrzebne do celu. Tak rozumiem swoją pracę: skupienie, minimalizm, wysoka jakość wykonania. Jako sympatyk kultury i sztuki Japonii przenoszę filozofię Wschodu do swojego rzemiosła. Nie walczę o efekt na pokaz, walczę o to, żeby klient wyszedł z tej współpracy w pełni usatysfakcjonowany, a sama droga do celu była przejrzysta i spokojna.
Doświadczenie zdobyte poza dojo
Prawdziwy samuraj znał się nie tylko na walce, rozumiał też gospodarstwo swojego pana. Ja ukończyłem studia z finansów oraz prowadzę dwa własne biznesy. Dzięki temu, gdy siadam do projektu dla małej lub średniej firmy, rozumiem, o co realnie walczy przedsiębiorca i czego potrzebuje jego strona, żeby rozwijać się na rynku.
Życiowy projekt
Na etacie szkoliłem rękę na pojedynczych landing page’ach i codziennych zadaniach reklamowo-marketingowych od strony graficznej, to był trening podstaw. Prawdziwą próbą sił stał się jednak Manipura Teatr Ognia, artystyczna grupa, która jest moim życiowym projektem. Dla tej marki stworzyłem od podstaw cały branding, stronę internetową i materiały marketingowe, to moja własna bitwa stoczona od początku do końca, przynosząca z roku na rok coraz lepsze zasięgi.
Egzamin praktyczny
Podczas studiów w WSB w Gdańsku zrealizowałem właśnie projekt strony internetowej dla Manipura Teatr Ognia. Kolejnym ważnym krokiem był kurs UX Design od Google, gdzie na egzaminie, jako projekt dyplomowy, zrealizowałem prototyp aplikacji mobilnej Drone Delivery App do zamawiania produktów z dostawą dronem. Case study możesz obejrzeć tutaj: Remote Shopping by Drones – Mobile App UX Case Study.
Nowa broń w arsenale
Dziś do swojego arsenału dodaję narzędzia AI, jak samuraj, który po latach walki mieczem sięga po nową technikę, bo świat wokół niego się zmienia. To, czego nie mogłem zrobić samodzielnie wczoraj, dziś staje się możliwe. Jestem w stanie stworzyć zdecydowaną większość dedykowanych funkcjonalności dla przedsiębiorców, takich, które realnie przyspieszają obsługę klienta i poprawiają doświadczenie użytkownika na stronie.
Występ przed publicznością i projektowanie stron mają więcej wspólnego, niż się wydaje. W obu przypadkach masz tylko kilka sekund, żeby przekonać kogoś, że warto zostać.
Ścieżka samuraja
Nauka
Moja droga zaczęła się nie w dojo, a przy desce grafika, na etacie, z myślą o własnej marce już kiełkującą gdzieś w tle. Równolegle kończyłem studia podyplomowe z UX Designu i projektowania aplikacji oraz wieloetapowy kurs Google z tej samej dziedziny.
Dlaczego Web Samurai
Miecz samuraja jest prosty. Nie ma w nim zdobień, które niczemu nie służą, jest tylko to, co potrzebne do celu. Tak rozumiem swoją pracę: skupienie, minimalizm, wysoka jakość wykonania. Jako sympatyk kultury i sztuki Japonii przenoszę filozofię Wschodu do swojego rzemiosła. Nie walczę o efekt na pokaz, walczę o to, żeby klient wyszedł z tej współpracy w pełni usatysfakcjonowany, a sama droga do celu była przejrzysta i spokojna.
Doświadczenie zdobyte poza dojo
Prawdziwy samuraj znał się nie tylko na walce, rozumiał też gospodarstwo swojego pana. Ja ukończyłem studia z finansów oraz prowadzę dwa własne biznesy. Dzięki temu, gdy siadam do projektu dla małej lub średniej firmy, rozumiem, o co realnie walczy przedsiębiorca i czego potrzebuje jego strona, żeby rozwijać się na rynku.
Życiowy projekt
Na etacie szkoliłem rękę na pojedynczych landing page’ach i codziennych zadaniach reklamowo-marketingowych od strony graficznej, to był trening podstaw. Prawdziwą próbą sił stał się jednak Manipura Teatr Ognia, artystyczna grupa, która jest moim życiowym projektem. Dla tej marki stworzyłem od podstaw cały branding, stronę internetową i materiały marketingowe, to moja własna bitwa stoczona od początku do końca, przynosząca z roku na rok coraz lepsze zasięgi.
Egzamin praktyczny
Na studiach UX Design w WSB w Gdańsku przyszedł czas na egzamin, projekt dyplomowy Drone Delivery App. Prototyp aplikacji do zamawiania dronami możesz obejrzeć tutaj: Remote Shopping by Drones – Mobile App UX Case Study.
Nowa broń w arsenale
Dziś do swojego arsenału dodaję narzędzia AI, jak samuraj, który po latach walki mieczem sięga po nową technikę, bo świat wokół niego się zmienia. To, czego nie mogłem zrobić samodzielnie wczoraj, dziś staje się możliwe. Jestem w stanie stworzyć zdecydowaną większość dedykowanych funkcjonalności dla przedsiębiorców, takich, które realnie przyspieszają obsługę klienta i poprawiają doświadczenie użytkownika na stronie.
Występ przed publicznością i projektowanie stron mają więcej wspólnego, niż się wydaje. W obu przypadkach masz tylko kilka sekund, żeby przekonać kogoś, że warto zostać.
Warsztat
Projektowanie
UX i UI, badania użytkownika, architektura informacji, makiety i prototypy.
Wdrożenie
WordPress, Elementor Pro, WooCommerce. HTML, CSS i JS tam, gdzie gotowe rozwiązania nie wystarczają.
Po wdrożeniu
Optymalizacja szybkości, podstawy SEO, Google Search Console, zabezpieczenia, kopie zapasowe.
Poza kodem
Fotografia, grafika i obróbka wideo. Nie sprzedaję tego osobno, ale jeśli w Twoim projekcie brakuje zdjęć albo ilustracji, nie musisz szukać kogoś jeszcze.
Cztery zasady, których się trzymam
Najpierw cel, potem forma
Zanim naszkicuję pierwszą linię, ustalam, co ma zrobić osoba, która trafi na stronę. Bez tej odpowiedzi projekt jest tylko ozdobną pochwą bez ostrza.
Mówię prawdę, nawet gdy jest niewygodna
Jeśli uważam, że pomysł zaszkodzi Twojej stronie, powiem to i uzasadnię. Decyzja i tak należy do Ciebie, ale nie dowiesz się o problemie dopiero po wdrożeniu.
Słucham, zanim działam
Każda firma to inne środowisko i oczekiwania. Choć narzędzia bywają podobne, każdy przypadek rozpatruję indywidualnie i dobieram zakres pracy do rzeczywistej potrzeby. Nie zbuduję strony z dziesięcioma podstronami, gdy wystarczy krótka wizytówka w sieci, i odwrotnie.
Zostawiam Cię ze stroną, którą umiesz się posłużyć
Strona, której właściciel nie wie jak obsługiwać, może szybko stać się nieaktualna. Dlatego ustalenie sposobu zarządzania treścią i instrukcje wideo są w każdym pakiecie, nie jako dodatek, a jako część drogi..